sobota, 1 czerwca 2013

2013.06.01

SPODNIE: ZARA | BLUZKA: H&M | BUTY: PIMKIE

"100 % cotton. Made in Portugal." Hmm.. fajne spodnie, dobre gatunkowo i nie chińszczyzna, w takim razie muszę je mieć, bezwarunkowo. Tak pomyślałam kupując spodnie z powyższego zdjęcia. Tak też myślałam.. do pierwszego prania. 

Wrzuciłam szare i czarne ciuchy, nastawiłam pralkę na 30 stopni - pranie delikatne - i zajęłam się swoimi sprawami. Po dwóch godzinach rozwieszając pranie, między innymi te właśnie spodnie, pomyślałam, że chyba jest z nimi coś nie tak: zrobiły się jakieś cieńsze..trochę długie.., ale stwierdziłam, że pewnie to tylko złudzenie mokrego prania, lecz gdy założyłam wysuszone i wyprasowane spodnie przeżyłam mały szok. Spodnie spokojnie mogłabym podciągnąć sobie pod same piersi, a jeśli dobrze bym je naciągnęła, to i wyżej. Ściągacze całkowicie straciły formę i stały się rozciągaczami. W kieszeniach zmieściłyby się dwa Bruniaski ( :) ). A tył spodni..o tył spodni nawet nie pytajcie.

Nasuwa się pytanie. Co z tą jakością? Przecież miało być sto procent bawełna. Szyte w Portugalii. Można się spodziewać spodni, w których pochodzimy dwa sezony, albo chociaż jeden - pełny. Jak wierzyć jakości marki, skoro po pierwszym praniu otrzymujemy wyciągnięte kalesony?  

Patrząc na jednorazowe spodnie, które kupiłam, o zgrozo, w zeszłym tygodniu  i moją najstarszą koszulkę United Colors Of Benetton , kupioną dobre 10 lat temu, idealnie białą, nie zdeformowaną ani nie zmechaconą, uświadamiam sobie, jak znacznie pogorszyła się jakość ubrań, jakie możemy znaleźć w sklepach. Coraz wyższe ceny, a jakość coraz niższa. Co rodzi to zjawisko? Coraz wyższe ceny surowców: bawełny, jedwabiu..? Masówka? Uszycie setek identycznych bluzek bez dokładnego odszycia i bez dbałości o szczegóły i wykończenie, licząc jedynie na zysk ze sprzedaży. Bo marka jest znana. Przyciąga klientów. A jeśli spodnie się rozciągną? To kupimy następne. I tak na okrągło.


I oto przed Wami ja, w rozciągniętych spodniach.
Zdjęcia: Andrzej Gradzik

27 komentarzy:

  1. buty są genialne :) no ale spodnie też bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega fajne buciki :)) podoba mi się ten kolor. Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może gdyby marka była mniej znana to jakoś byłaby nieco lepsza. Bo skoro ZARA to cokolwiek się nie stanie, to i tak miliardy osób bedą tam robić zakupy. Bo przecież ZARA ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie niedawno nawet mi koleżanka mówiła, że kupiła spodnie z zary i jakoś po jednym użyciu jej pękły szwy. Przekonana o tym, że to po prostu błąd produktu, kupiła jeszcze jedne i znów jej pękły, dokładnie w tym samym miejscu. Więc zdenerwowana zamówiła dokładnie takie same na allegro tylko "targówę" i już je ma prawie rok i są ok. No ale co zrobić. Mnie io tak osobiście najbardziej rozbawiło to, że bodażje w sezonie zimowym kupiłam spodnie, tym razem w H&M, a że dość rozchwytywane były, to następna kolekcja wprowadziła dokładnie takie same spodnie, tylko z podwiniętymi nogawkami :D A cena była o jakieś 50zł wyższa :D

      Usuń
  4. Dziękuje za komentarze :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze i kto by pomyślał, że takie coś może stać się ze spodniami z.. Zary. :/ Współczuję Kochana, choć mogę Ci tylko pozazdrościć, że w takich rozciągniętych spodniach wyglądasz jak milion dolarów! :* (a Twoje włosy to wiesz, że kocham miłością bezgraniczną <3)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kasiu, jesteś przekochana <3 :*

      Usuń
  6. bardzo fajna stylówka:) moje buty się spisały:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak! cieszę się, że je u Ciebie wypatrzyłam i że w Pimkie został jeszcze rozmiar 37, ostatnia para dla mnie :P

      Usuń
  7. I love those shoes with those pants! Great sense of style.
    Maybe we can follow each other~
    http://lexiluthor.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie wyglądasz :) całośc zachowana w chłodnym klimacie - podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna ;)
    zapraszam:
    welcome-to-realityy.blogspot.com
    obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twoje stylizacje! Ta jak wszystkie poprzednie jest świetna

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny look! bardzo podoba mi się połączenie dresów ze szpilkami;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na zdjęciach nie widać nędznej jakości spodni :) i całość wygląda stylowo.
    Ale masz rację, że marki schodzą na psy a "made in portugal" oznacza chyba 90% Chin, 10% Portugalii ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo chińską wioskę o nazwie portugal :)

      Usuń
  13. Dziękuje za wszystkie komentarze :))

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładny zestaw:) buty są bardzo energetyczne:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne zdjęcia ;*
    zapraszam do nas:
    http://welcome-to-realityy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Great outfit, it seems so comfy and I love the neon touch! Thanks for the inspiration! :)

    Marie
    belgiancloset.com

    OdpowiedzUsuń
  17. I really like your shoes.
    Love love love your blog!
    Just seen it today and I'm glad.

    Do you want to follow each other? Bloglovin, FB, etc. Let me know :D

    Kenneillia M.
    The Style Vow
    FaceBook
    Bloglovin
    Twitter
    Tumblr

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo podoba mi się przełamanie luźnego zestawu pięknymi szpilkami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuje za wszystkie komentarze <3

    OdpowiedzUsuń

A pipdig Blogger Template